u-ważne słowa



Jest taki pogląd filozoficzny, który nazywany jest woluntaryzmem. Jego założeniem jest teza, że to wola ludzka jest podstawowym czynnikiem kształtującym rzeczywistość. Innymi słowy - akt twojej woli decyduje o świecie w jakim żyjesz. Nie rozum (intelektualizm), nie uczucia (sentymentalizm), ale umiejętność wcielania decyzji w życie jest rzeczą najistotniejszą.

Z takim podejściem do życia można i należy dyskutować, jednak jest coś istotnego w tym pomyśle: mianowicie chodzi o konsekwencję w działaniu. Coś postanawiasz o postępujesz zgodnie ze swoją decyzją. Wiadomo,  bywa tak, iż zastanawiasz się nad słusznością swoich postanowień, czasem też trzeba je po prostu zmienić. Jednak często nie ma ani namysłu, ani konsekwencji w postanowieniach i w działaniach.

W słowach też jej nie ma.

Kiedy mówię - możesz na mnie liczyć - to naprawdę możesz. Zrobię to, o co prosisz. Skicham się, zawalę swoje - ale zrobię lub przynajmniej będę za wszelką cenę próbować. A ile razy było tak, że ktoś obiecał ci pomoc i nie dotrzymał obietnicy, nawet się nie starał?

Kiedy mówię "Przyjaźnię się z.. " - to znaczy, że naprawdę tak myślę. Że czuję się związana z tą osobą na dobre i złe. Będę się z nią lub z nim śmiać, kłócić, godzić, pracować wspólnie i razem odpoczywać. Będę się starać i oczekuję, że ta druga osoba też taka będzie. 

Nie mówię: "Wszystko będzie dobrze". Bo zwykle jest to tani cukierek, który ma osłodzić fakt, że dobrze nie będzie.  Takie białe kłamstewko dla ubogich umysłowo. O ile łatwiej byłoby czerpać pociechę z tych słów, gdybyśmy ich tak bezmyślnie nie używali... Gdyby było wiadomo, że  skoro tak mówisz, to WIESZ  konkretnie, ze będzie dobrze, a nie obiecujesz gruszki na wierzbie.  

Słowa mają wagę. Jeśli mówisz komuś, że jest piękny, mądry, wart wiele - podejmujesz decyzję, żeby przekazać jakąś wiadomość. Niech to będzie prawda - bo jeśli uwierzy w twoje słowa, a okaże się, że naprawdę tak nie uważasz, to jest tak, jakbyś tego człowieka  zrzucił w przepaść bez spadochronu. 

Badaj wagę tego, co mówisz. Mówienie to akt woli. Wola kształtuje świat. Jeśli to będą puste słowa, ten świat rozleci się jak domek z kart..

Komentarze

  1. Branie odpowiedzialności za słowa jest bardzo ważne. Niedobrze jest rzucać obietnicami na prawo i lewo bez chęci ich spełnienia. Lecz jest jeden haczyk - rozumienie słów. Mimo tego, że porozumiewamy się tym samym językiem, często takie same słowa nie znaczą tego samego. Szczególnie gdy mówimy o emocjach i uczuciach. I najwięcej nieporozumień zachodzi z powodu nieprecyzyjnego języka (zresztą język nie może być zbyt precyzyjny)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda - każdy inaczej rozumie pewne pojęcia. Jednak rzadko nasze definicje są aż tak różne, by można się tym było usprawiedliwić.

      Usuń
    2. Często ktoś po prostu nie chce rozumieć słów. Okłamuje się wewnętrznie.

      Usuń

Prześlij komentarz

Naskrobałam i się podobało :)

Ekhm, ekhm...

Pani wie, co to jest?...

Nobody's perfect